Marlena i jej przyjaciółka
Mały spisek

powrót do listy
Pokaż rozdziały
Ukryj rozdziały

          Michał wstał około ósmej rano aby wziąć prysznic zanim wyjedzie po Judytę. Marlena leżąc półnaga zaśmiała się w duchu i powiedziała do siebie:

- Zupełnie jakby wyczuwał co go czeka!

Michał wychodząc z łazienki zauważył, że Marlena z Sebastianem kończą już przygotowywać śniadanie.

- Chodź tu do nas. Siadaj i zjedz coś zanim pojedziesz. Sebastian nie może się już doczekać aż pozna Judytę.
- Heh pół dnia musi jeszcze wytrzymać  - zaśmiał się Michał

Zjedli smaczną jajecznicę ze szczypiorkiem, a na koniec wypili mocną kawę.

- Na mnie już czas. Musze jechać aby uniknąć w drodze powrotnej korków w mieście.
- Na pewno nie chcesz abyśmy z Tobą jechali?
- Nie, zostańcie i odpocznijcie. Ty wczoraj miałeś ciężki służbowy dzień, a Marlena niech korzysta ze słońca.
- Dzięki kochanie – odpowiedziała Marlena

Michał zabrał dokumenty, kluczyki i skierował się do drzwi. Marlena odprowadziła go aż do samochodu.

- Słuchaj kochanie uważajcie na trasie.
- Jasne. Wiesz, że nie szaleję. A ty dobrze się tutaj zachowuj – zaśmiał się i dodał. Zostajesz sama z Sebastianem. Prosiłem go już aby się dobrze Tobą zajął.
- Jak to?
- A co nie masz ochoty?
- Ale na co?
- Sama zdecyduj - uśmiechnął się, dał jej całusa i dodał – wiesz, że Cię kocham.
- Dzięki. Ja Ciebie też kocham. Baw się dobrze w drodze powrotnej.
- Nie rozumiem
- Jedź już. Papa
- Pa

Samochód zniknął za bramą. Marlena wróciła do domu i od razu poszła na taras aby poopalać się trochę i popływać w basenie. Sebastian już zajął jeden leżak. Marlena wiedząc, że Sebastian wraz z Michałem uzgodnili coś wcześniej postanowiła trochę im zagrać na nosie. Rozebrała się do naga i położyła jak gdyby nigdy nic na leżaku obok Sebastiana.

- Mógłbyś posmarować mnie olejkiem do opalania?

Sebastian był w lekkim szoku. Chociaż to on planował trochę podrywać Marlenę tak jak to zaplanował z Michałem teraz sam stał się „ofiarą”.

- Oczywiście.

Wstał i podszedł do niej. Nałożył trochę olejku na dłonie i zaczął wcierać w ramiona i plecy. Marlena wylała trochę olejku na swoje jędrne piersi po czym złapała dłonie Sebastiana, który siedział już za nią, i położyła je na swoich piersiach. Sebastian nadal nie bardzo wiedział jak reagować, bo nie spodziewał się, że sprawy przybiorą taki obrót. Masował jednak delikatnie jej piersi wcierając w nie olejek. Czuł, że jej sutki są już bardo twarde i przeskakują pomiędzy jego palcami. Marlena złapała jego jedną dłoń i skierowała w stronę swojego brzucha. Chwilę później zsunęła ją niżej tak, że jego palce dotykały już jej łechtaczki.
Sebastian siedział w rozkroku tuż za nią, a właściwie się do niej tulił. Czuła jak w kąpielówkach twardnieje jego penis i z każdą sekundą coraz mocniej wpycha się między jej pośladki.

- Ok! Dzięki, jestem już nasmarowana i mogę się trochę poopalać.

Michał zmieszany wstał i wrócił na swój leżak. Nadal nie wiedząc jak zachować się w tej sytuacji. Marlena uśmiechnięta dobrze wiedziała jak poprowadzić grę, aby zanim przejdzie do samych przyjemności dać Sebastianowi nauczkę za spiskowanie z Michałem. Widziała kątem oka, że jego kąpielówki prawie pękają w szwach. Widać było, że jego penis stoi już na baczność. Ciężko było jej się powstrzymać aby go z nich nie uwolnić. Miała jednak inny plan.

Ochłonęła troszkę. Porozmawiali na zupełnie neutralne tematy aby zabić tę chwilę niezręcznej ciszy.

- Sebastian może pójdę i przygotuje jakiś obiad?
- Nie wygłupiaj się. Jesteś na wakacjach, a garnki Ci w głowie? Zamówię coś dobrego. O której Michał ma przyjechać z Judytą?
- Powinni być około czternastej.
- Ok, pójdę i zadzwonię do restauracji aby dowieźli jedzenie około14:30.
- Dobrze.

Wstał i poszedł do kuchni. Marlena po kilku chwilach poszła za nim. Stał oparty o lodówkę trzymając w ręce ulotkę z restauracji.
Usłyszał jej kroki, odwrócił głowę przez prawe ramię nie podnosząc wzroku. Zobaczył jej piękne długie nogi i seksowne stopy z pomalowanymi na czerwono, zadbanymi paznokciami. Podnosząc wzrok widział jej wygoloną cipkę i jędrne piersi. Na jej twarzy widać było szelmowski uśmieszek.

- O to Ty?
- Tak, przyszłam Ci powiedzieć żebyś przełożył dostawę jedzenia na trochę później. Podróż Michała i Judyty może się trochę przedłużyć.
- Dlaczego? Co się stało?
- Wiesz… Judyta to moja najlepsza przyjaciółka. Miałam ochotę zrobić im obojgu prezent. Judyta zgodziła się w trakcie podróży pokusić, a może i skusić Michała na mały numerek.
- Serio? Michał wie?
- Nie, ale nie wiem czy się czegoś nie domyślił rano.
- Widzę, że lubicie takie zabawy – zaśmiał się i dodał – ale to świetnie, sam przecież dzięki temu miałem okazję poznać się bardzo, ale to bardzo dokładnie…
- i dogłębnie – dodała Marlena.

Marlena przysunęła się do Sebastiana bliżej tak, że czuł jej oddech na swojej klatce piersiowej. Przejechała zewnętrzną stroną dłoni po jego torsie zatrzymując się na znów nabrzmiałych kąpielówkach.

- Wiesz. Michał zaproponował abym się trochę Tobą zajął… Nie bardzo wiem co o tym myślisz więc miałem opory aby tak z marszu podejść i coś zacząć. Myślałem, że wtedy gdy smarowałem Cię olejkiem do czegoś dojdzie ale ostudziłaś moje emocje i się wycofałem.

- Michał powiedział mi co nie co rano więc zrobiłam to celowo, bo domyśliłam się co knujecie. Dał mi wolną rękę na dzisiejsze pół dnia. I właśnie mam zamiar z tego skorzystać!

W momencie gdy to mówiła zamaszystym ruchem zsunęła jego kąpielówki w dół. Penis wyskoczył jak sprężyna. Od razu kucnęła i wzięła go do ust. Sebastian stał tak oparty o lodówkę trzymają w jednej ręce ulotkę. Zupełnie nie spodziewał się tak szybkiej akcji. W końcu ocknął się z lekkiego szoku i odłożył ulotkę, a następnie położył rękę na jej głowie. Zakres jej ruchów był duży. Potrafiła wziąć znaczną część jego penisa do buzi. Był bardzo napalony. Po wspólnym wieczorze czuł niedosyt i chciał zrobić z nią to chociaż jeszcze raz. Oczywiście tylko za pozwoleniem Michała, które przecież otrzymał.

Cipka Marleny była już bardzo mokra. Sebastian poprosił aby wstała. Złapał ją za pupę i posadził na zimnym, kuchennym blacie. Marlena poczuła gęsią skórkę ale podniecało ją to bardzo. Blat w tym miejscu zrobił się po krótkiej chwili ciepły i mokry. Sebastian przykucnął i zaczął lizać łechtaczkę wsuwając co chwilę język do cipki, a czasem liżąc jej drugą dziurkę. Marlena złapała jego głowę i powiedziała:

- Chodź już i wsadź mi go.

Sebastian wstał i włożył grubego i sztywnego penisa prosto do jej cipki. Jej ciało zalała fala rozkoszy. To uczucie było inne, nowe. Robiła to z innym facetem, a przecież miała chłopaka. Podniecało ją to bardzo i w pewnym momencie odrzuciła poczucie winy, bo w końcu kochała tylko Michała. Obydwoje pozwalali sobie tylko na tyle na ile pozwalała na to druga strona. A przecież sam Michał to zaaranżował. Rozluźniła się zupełnie i oddała przyjemnościom.

Sebastian rżną ją coraz mocniej dopychając penisa do samego końca. Jej tyłek wystawał lekko poza blat, a Sebastian trzymał jej nogi aby z niego nie spadła. Jego jądra obijały się o jej odbyt. Czuła chęć aby znów coś poczuć w tyłku. W tym właśnie momencie Sebastian zapytał:

- Chcesz abym wsadził Ci w tyłek?
- Hmm… wiesz co mam na to dużą ochotę ale może zostawmy to na następny raz. W końcu przyjeżdża Judyta więc wiele zabawy przed nami.
- Ok. Nie ma problemu. Pytałem tylko na wszelki wypadek - lekko zmieszany uśmiechnął się i dodał – widzę, że są już plany co do naszej czwórki, cieszę się na samą myśl, że to nie ostatni raz kiedy mogę się z Tobą trochę zabawić.

Marlena była coraz bliżej orgazmu. Nie potrzebowała nawet stymulacji łechtaczki. Penis był tak gruby, że czuła jak wypełnia jej każdy centymetr wewnątrz cipki. Dochodziła już w ten sposób z Michałem, bo jego penis nie odbiegał rozmiarami od tego, który teraz miała w sobie. Dreszczyk emocji sprawiał jednak, że czuła wszystko jeszcze bardziej. W pewnym momencie poczuła jak zbliża się fala orgazmu. Tak ogromna, że mogłaby rozbić chyba nawet blat kuchenny, na którym oddawał się innemu facetowi. Jej oczy o mało co nie wywróciły się w drugą stronę. Rozchyliła usta aby krzyknąć z rozkoszy, ale zbliżający się orgazm był tak silny, że udało jej się tylko wydać lekki pisk. W końcu poczuła jak jej cipka wybucha, a jej ciało dostaje spazmów. Wtedy głośno zaczęła jęczeć i krzyczeć z rozkoszy. Dobijała penisa jak najgłębiej tylko potrafi. Jeszcze dłuższą chwilę rozkosz zalewała jej całe ciało. W pewnym momencie Sebastian szybko wyciągnął penisa gotowego do wystrzału. Nic nie musiał mówić, bo Marlena widząc to od razu zeszła z blatu i kucnęła przed nim biorąc go do ust. Gdy tylko go wsadziła poczuła jak z całą siła wyrzuca z siebie strumień spermy. Czuła jak część wpada jej do gardła, a reszta zalewa całe jej usta. W pewnym momencie musiała trochę jej wypuścić bo już się nie mieściła w jej buzi. Sebastian strzelał jeszcze przez chwilę. Gdy skończył wyciągnął penisa z jej ust. Marlena połknęła to co zostało jej w ustach i oblizała całego penisa. Uwielbiała to robić.

Po wszystkim Sebastian szybko zamówił jedzenie, a następnie wskoczyli razem do basenu aby trochę ochłonąć i spędzić miło czas w oczekiwaniu na Michała i Judytę, których zabawa miała się dopiero zacząć.

 

powrót do listy

Chcesz podzielić się swoją erotyczną historią? Może być prawdziwa, a może to być tylko Twoja fantazja! Napisz do nas na adres
redaktorzy@bielizna-erotyczna.eu

© bielizna-erotyczna.eu. Kopiowanie treści zabronione.
Projekt i realizacja:   sakowww.com